Oj ociągałam się ze zużywaniem tego kremu. Ma on jedną taką bardzo złą właściwość, która szczególnie mnie w nim irytowała. Wiecie jaką?
Niuqi Young Sówka Łamigłówka Krem do rąk - co pisze producent
Na opakowaniu można przeczytać: "Wkręć się w zoomanię i odkryj bogactwo oleju ze słodkich migdałów, który wspomaga regenerację oraz wygładzenie skóry dłoni. Masło shea zmniejsza przesuszenie skóry dłoni oraz zmniejsza podrażnienia. Zawiera subtelne drobinki różowego brokatu."
Pojemność - 50 ml
Cena - około 8 zł
Skład:
Niuqi Young Sówka Łamigłówka Krem do rąk - moja opinia
Faktycznie długo stosowałam ten krem, ale trzeba też przyznać, że jest on po prostu wydajny. Już niewielka jego ilość sprawia, że dłonie faktycznie są nawilżone, wygładzone i miękkie w dotyku.
Zapach tego kremu do rąk jest dość specyficzny i niekoniecznie trafił w mój gust. Jak dla mnie jest to zapach masła z olejem.
To, co mnie denerwowało w tym produkcie to te brokatowe drobinki. Nie było ich jakoś bardzo dużo, ale jednak były, a ja zupełnie nie wiem po co. Pozostawały one na skórze i po prostu mnie denerwowały.
Czy Wy też uważacie, że brokat w kremie nawilżającym do rąk to przesada?
Koniecznie dajcie znać w komentarzach!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz