Płyn micelarny to mój must have. Myślę, że nie tylko mój.
Oto moje makijażowe rewolucje! Testy kosmetyków kolorowych i pielęgnacyjnych, tych całkiem tanich i mega drogich. Swatche, porównania, odpowiedniki, zamienniki. Jednym słowem wszystko, co chcecie wiedzieć o kosmetykach!
Czy Wy macie swoją ulubioną maseczkę do twarzy? Ja nie mam. Dużo dobrego słyszałam o tej kolagenowej, ale nie wyobrażam sobie nosić jej przez co najmniej 3 godziny.
Nie wiedziałam, że Biały Jeleń produkuje również żele do mycia twarzy. Jak go zobaczyłam na sklepowej półce, to musiałam go mieć.
Ostatnio coraz częściej nachodzi mnie myśl, żeby przerzucić się na mydła w kostce. Dlaczego? Bo mam wrażenie, że tych w płynie kupuję dosłownie całe cysterny. Wy też tak macie?
Przyznaję, że czasami odpuszczam sobie taki reset niedzielny, który był moim zamiarem od dawna. To znaczy - obiecałam sobie co niedzielę robić peeling, depilację, maseczki, płatki, okłady, itd. Jednak czasami nie mam czasu, a czasami ochoty.
Ostatnie w mydełek, które kupiłam w Action. Dawno to było, ale ja zawsze mam żelazne zapasy i często mi się to gdzieś zawierusza. Ale do brzegu...
To jest pierwszy peeling do skóry głowy, który zakupiłam. I po 2-3 użyciach z pełną świadomością wyrzucam ten produkt do kosza.