Uwierzycie, jeśli powiem Wam, że ten żel pod prysznic kupiłam w Biedrze za 5 ziko? A właśnie tak było!
Oto moje makijażowe rewolucje! Testy kosmetyków kolorowych i pielęgnacyjnych, tych całkiem tanich i mega drogich. Swatche, porównania, odpowiedniki, zamienniki. Jednym słowem wszystko, co chcecie wiedzieć o kosmetykach!
Uwierzycie, jeśli powiem Wam, że ten żel pod prysznic kupiłam w Biedrze za 5 ziko? A właśnie tak było!
Z reguły dość sceptycznie podchodzę do produktów "naturalnych", bo one po prostu słabo działają lub nie działają w ogóle. W tym przypadku było jednak zupełnie inaczej.
Nie wiem, które to już mydło marki Papilion, które testuję. Zadziwiające jest to, że każde jedno opakowanie ma sprawnie działającą pompkę, a u innych marek bywa z tym różnie.
Jeszcze nie znalazłam swojego ulubionego kremu do twarzy, choć wiele z nich przetestowałam. Mam takie, do których chętnie wracam co jakiś czas, ale tak naprawdę wciąż testuję nowe produkty.
Próbowałam przestać używać płynu micelarnego w mojej codziennie pielęgnacji, ale nie umiem. Czy to już uzależnienie?
Dziś przychodzę do Was z kolejnym mydłem do rąk marki Papilion. Jeśli jeszcze jej nie znacie, to naprawdę warto poświęcić jej chwilę.
Kolejny zapach od paryskich, który sobie kupiłam niejako w ciemno. Ja wiem, że wszystkie te zapachy są inspirowane, ale ja tych inspiracji po prostu nie znam.