Brakuje mi słów, żeby Wam powiedzieć, jakim niewypałem był zakup tego oto produktu. Postaram się Wam wszystko dokładnie opisać, bo całkiem sporo wad jest w tej jednej niewielkiej buteleczce.
Planeta Organica Natural Shower Gel - co pisze producent
Na opakowaniu można przeczytać: "Naturalny, relaksujący żel pod prysznic Organiczny Ogórek & Nasiona Bazylii."
Pojemność - 25 ml
Cena - około 8 zł
Skład:
Planeta Organica Natural Shower Gel - moja opinia
Jak już na wstępie wspomniałam, ten żel pod prysznic ma w sobie mnóstwo wad, a zalet nie dostrzegam żadnych. Ale po kolei....
Zapach tego żelu jest wręcz odstręczający, obrzydliwy, straszny po prostu. Kojarzy mi się z takim przerośniętym na grządce ogórkiem, ukiszonym w pełnym słońcu i nadgryzionym przez ślimaki bez muszelek. Aż mnie zbiera na wymioty.
Konsystencja tego żelu to dosłownie gęsty glut. Nie da się go normalnie wycisnąć, jak się wyciska, to często butelka z powrotem zasysa ten żel. W środku są takie drobinki, nasiona bazylii, jednak one, szczerze mówiąc, nic nie robią. Wydawało mi się, że mają działać jak naturalny peeling, ale one nie robią nic.
Żeby w ogóle wycisnąć ten żel z butelki, to nie wystarczy użyć siły. Ja go wyciskałam tak, że opierałam butelkę o ścianę i pięścią przyduszałam ją, żeby cokolwiek z niej wyleciało. MASAKRA!
Zmuszałam się, żeby go zużyć, bo szkoda mi wyrzucać coś, za co sama zapłaciłam.
Nie pomogło mi to, że produkt jest naturalny, dobry dla skóry i wegański. Dla mnie to totalny bubel. Nie polecam, nie kupię ponownie, będę omijać szerokim łukiem. I Wam również to radzę!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz