Te żele miałam dwa. Jeden taki żółty, a drugi fioletowy. Duże opakowanie, zacna cena. Czy od żelu pod prysznic można chcieć więcej?
Oto moje makijażowe rewolucje! Testy kosmetyków kolorowych i pielęgnacyjnych, tych całkiem tanich i mega drogich. Swatche, porównania, odpowiedniki, zamienniki. Jednym słowem wszystko, co chcecie wiedzieć o kosmetykach!
Te żele miałam dwa. Jeden taki żółty, a drugi fioletowy. Duże opakowanie, zacna cena. Czy od żelu pod prysznic można chcieć więcej?
Kolejny warty uwagi kosmetyk marki Delia. Sama jestem zaskoczona, bo wydaje mi się, że te produkty nie są zbyt widoczne na sklepowych półkach czy w internecie, a są naprawdę dobre.
Moje ulubione pasty do zębów to zdecydowanie Colgate. Jednak drugą pozycją na mojej liście jest Aquafresh. Te dwie kupuję najczęściej.
W okresie jesienno-zimowym gorące kąpiele w wannie to dla mnie rytuał przyjemności. Zwłaszcza w te dni, kiedy wracam zmarznięta do domu.
Moja ukochana Luksja. Kto śledzi bacznie bloga, ten wie, że Luksja to mój top jeden w kategorii żele pod prysznic. Tym razem nie w wersji kremowej.
Często kupuję kosmetyki organiczne, ale mam z nimi jeden mały problem. Jest to ich zapach. Ja rozumiem, że nie mają one sztucznych aromatów, ale bardzo często ten zapach jest po prostu nieprzyjemny. Czy da się coś z tym zrobić?
To chyba ostatni produkt marki Novame, który kupiłam. Jednak nadal będę zamawiać te produkty, więc może jeszcze coś fajnego znajdę.