Przyznaję, że czasami odpuszczam sobie taki reset niedzielny, który był moim zamiarem od dawna. To znaczy - obiecałam sobie co niedzielę robić peeling, depilację, maseczki, płatki, okłady, itd. Jednak czasami nie mam czasu, a czasami ochoty.
Baroness Vitamin-C Rozświetlająca maska w płachcie - co pisze producent
Na opakowaniu można przeczytać: "Maska w płachcie zawiera wysoko skoncentrowaną esencję z witaminą C. Rozświetla, regeneruje i nawadnia skórę. Goi i niweluje stany zapalne oraz przebarwienia, pozostawiając skórę odżywioną, rozjaśnioną i odmłodzoną."
Cena - około 4 zł
Skład:
Baroness Vitamin-C Rozświetlająca maska w płachcie - moja opinia
Za największy plus tego typu produktów uważam to, że są one duże. Całkiem sporo można znaleźć masek, które są chyba kierowane do dzieci, bo mają naprawdę małą powierzchnię tej tkaniny, która po prostu nie zakrywa całej twarzy. Tutaj na szczęście nie ma takiego problemu.
Ta maska w płachcie jest dobrze nawilżona esencją, choć po nałożeniu jej na skórę pojawia się szczypanie. Nie jest ono mocno uciążliwe i po 2,3,4 minutach ustaje. Skóra jednak nie jest podrażniona, nie piecze, ani nie jest zaczerwieniona.
Zapach produktu jest przyjemny, delikatnie słodki, jakby owocowy.
Po zdjęciu maski zauważyłam, że moja skóra odzyskała zdrowy koloryt, była jędrna i nawilżona.
Polecam!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz